Forum

Katarzynki - Stokówki prążkowane :: Forum :: Hodowla ajmarek prążkowanych :: Katarzynki - Wasze hodowle
 
<< Poprzedni temat | Kolejny temat >>
Ajmarkowa brygada!
Idź do strony  1 2 3 ... 9 10 [11]
Moderatorzy: Lothar
Autor Odpowiedzi
Lothar
śro lip 14 2010, 02:44

Zarejestrowany #29
Dołączył: śro lip 08 2009, 01:13
Miejscowość: Płock
postów: 270
Hehe, mój baca tak ganiał za rodzicami Zabawnie to wygląda. A najlepsze było to, że najadł się sam (czasami siedząc nad jedzeniem i skubiąc je nawet godzinę), a później żebrał od rodziców
Powrót do góry
Administratorka
czw lip 15 2010, 02:20


Zarejestrowany #1
Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37
Miejscowość: PL
postów: 448
Nieźle, dzisiaj zauważyłam rano jajko pod Grafitką...


Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć.
Powrót do góry
Administratorka
śro lip 21 2010, 10:43


Zarejestrowany #1
Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37
Miejscowość: PL
postów: 448
15 lipca Grafitka zniosła jajko, a 16 lipca kolejne. Została przy dwóch. Dzisiaj otrzymałam informację z wynikiem badania DNA, Białka - siostra Grafitki okazała się samcem! Nieźle, biorąco pod uwagę to, że praktycznie wszystkie katarzynki cremino i lutino to samiczki. A tu taka niespodzianka. Niestety radość długo nie trwała, Białek dzisiaj odszedł. Znalazłam go w budce lęgowej, martwego. Przez ostatnie dni nic nie wskazywało, aby coś było zn im nie tak, wyniki badań były dobre, może po prostu miał jakąś wewnętrzną chorobę bez objawów...


Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć.
Powrót do góry
majusia10
śro lip 21 2010, 11:40
Zarejestrowany #48
Dołączył: czw lip 01 2010, 11:12
Miejscowość: Brzeg
postów: 45
przykro mi z powodu Białka
Powrót do góry
Administratorka
czw lip 22 2010, 12:00


Zarejestrowany #1
Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37
Miejscowość: PL
postów: 448
Mnie też bardzo. Był troszkę oswojony i do tego jedna taka radosn arzecz i taka smutna zarazem w ciągu 1 dnia...

[ Edytowany czw lip 22 2010, 12:01 ]


Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć.
Powrót do góry
Lothar
czw lip 22 2010, 07:39

Zarejestrowany #29
Dołączył: śro lip 08 2009, 01:13
Miejscowość: Płock
postów: 270
Jakiś fatalny ten tydzień. Może i ta pogoda ma również na to wpływ.
Powrót do góry
Administratorka
czw lip 22 2010, 12:29


Zarejestrowany #1
Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37
Miejscowość: PL
postów: 448
Nie mam pojęcia, staram się aby w domu było chłodniej. Widocznie tak musiało być. Dokupię z czasem Białce krzywonóżce zielonego samczyka. Pisklaczek natomiast chyba okaże się samczykiem. Właśnie skończył latanie po pokoju i buja się na drewnianej huśtawce


Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć.
Powrót do góry
Administratorka
wto sie 10 2010, 01:40


Zarejestrowany #1
Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37
Miejscowość: PL
postów: 448
7.08.2010 pojawił się pisklaczek, niestety 9 sierpnia znalazłam go martwego w budce, mimo że rodzice karmili go i maluszek zdawał się być silny i bardzo głośny coś poszło nie tak, jutro powinno się kluć drugie jajko.


Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć.
Powrót do góry
majusia10
wto sie 10 2010, 11:53
Zarejestrowany #48
Dołączył: czw lip 01 2010, 11:12
Miejscowość: Brzeg
postów: 45
ojej jaki może być powód? podejrzewasz coś? przykro mi....
Powrót do góry
Administratorka
śro sie 11 2010, 12:16


Zarejestrowany #1
Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37
Miejscowość: PL
postów: 448
zduszony? zdeptany?


Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć.
Powrót do góry
Idź do strony  1 2 3 ... 9 10 [11]  

Przejdź do:     Powrót do góry