Forum
| Katarzynki - Stokówki prążkowane :: Forum :: Hodowla ajmarek prążkowanych :: Katarzynki - Wasze hodowle |
|
<< Poprzedni temat | Kolejny temat >> |
| Ajmarkowa brygada! | ||
| Idź do strony 1 2 3 ... 9 10 [11] | |
|
Moderatorzy: Lothar
|
| Autor | Odpowiedzi | ||
| Lothar |
| ||
![]() ![]() Zarejestrowany #29 Dołączył: śro lip 08 2009, 01:13Miejscowość: Płock postów: 270 | Hehe, mój baca tak ganiał za rodzicami Zabawnie to wygląda. A najlepsze było to, że najadł się sam (czasami siedząc nad jedzeniem i skubiąc je nawet godzinę), a później żebrał od rodziców | ||
| Powrót do góry | | ||
| Administratorka |
| ||
![]() ![]() Zarejestrowany #1 Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37Miejscowość: PL postów: 448 | Nieźle, dzisiaj zauważyłam rano jajko pod Grafitką... Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć. | ||
| Powrót do góry | | ||
| Administratorka |
| ||
![]() ![]() Zarejestrowany #1 Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37Miejscowość: PL postów: 448 | 15 lipca Grafitka zniosła jajko, a 16 lipca kolejne. Została przy dwóch. Dzisiaj otrzymałam informację z wynikiem badania DNA, Białka - siostra Grafitki okazała się samcem! Nieźle, biorąco pod uwagę to, że praktycznie wszystkie katarzynki cremino i lutino to samiczki. A tu taka niespodzianka. Niestety radość długo nie trwała, Białek dzisiaj odszedł. Znalazłam go w budce lęgowej, martwego. Przez ostatnie dni nic nie wskazywało, aby coś było zn im nie tak, wyniki badań były dobre, może po prostu miał jakąś wewnętrzną chorobę bez objawów... Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć. | ||
| Powrót do góry | | ||
| majusia10 |
| ||
![]() Zarejestrowany #48 Dołączył: czw lip 01 2010, 11:12Miejscowość: Brzeg postów: 45 | przykro mi z powodu Białka | ||
| Powrót do góry | | ||
| Administratorka |
| ||
![]() ![]() Zarejestrowany #1 Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37Miejscowość: PL postów: 448 | Mnie też bardzo. Był troszkę oswojony i do tego jedna taka radosn arzecz i taka smutna zarazem w ciągu 1 dnia... [ Edytowany czw lip 22 2010, 12:01 ] Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć. | ||
| Powrót do góry | | ||
| Lothar |
| ||
![]() ![]() Zarejestrowany #29 Dołączył: śro lip 08 2009, 01:13Miejscowość: Płock postów: 270 | Jakiś fatalny ten tydzień. Może i ta pogoda ma również na to wpływ. | ||
| Powrót do góry | | ||
| Administratorka |
| ||
![]() ![]() Zarejestrowany #1 Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37Miejscowość: PL postów: 448 | Nie mam pojęcia, staram się aby w domu było chłodniej. Widocznie tak musiało być. Dokupię z czasem Białce krzywonóżce zielonego samczyka. Pisklaczek natomiast chyba okaże się samczykiem. Właśnie skończył latanie po pokoju i buja się na drewnianej huśtawce Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć. | ||
| Powrót do góry | | ||
| Administratorka |
| ||
![]() ![]() Zarejestrowany #1 Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37Miejscowość: PL postów: 448 | 7.08.2010 pojawił się pisklaczek, niestety 9 sierpnia znalazłam go martwego w budce, mimo że rodzice karmili go i maluszek zdawał się być silny i bardzo głośny coś poszło nie tak, jutro powinno się kluć drugie jajko. Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć. | ||
| Powrót do góry | | ||
| majusia10 |
| ||
![]() Zarejestrowany #48 Dołączył: czw lip 01 2010, 11:12Miejscowość: Brzeg postów: 45 | ojej jaki może być powód? podejrzewasz coś? przykro mi.... | ||
| Powrót do góry | | ||
| Administratorka |
| ||
![]() ![]() Zarejestrowany #1 Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37Miejscowość: PL postów: 448 | zduszony? zdeptany? Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć. | ||
| Powrót do góry | | ||
| Idź do strony 1 2 3 ... 9 10 [11] | |



Zabawnie to wygląda. A najlepsze było to, że najadł się sam (czasami siedząc nad jedzeniem i skubiąc je nawet godzinę), a później żebrał od rodziców 


