Forum

Katarzynki - Stokówki prążkowane :: Forum :: Hodowla ajmarek prążkowanych :: Porady
 
<< Poprzedni temat | Kolejny temat >>
Kiełki
Moderatorzy: Lothar
Autor Odpowiedzi
majusia10
sob lip 24 2010, 07:40
Zarejestrowany #48
Dołączył: czw lip 01 2010, 11:12
Miejscowość: Brzeg
postów: 45
Witam!

Zacząłem hodować w domu kiełki. Zakupiłem kiełkownicę i kiełki przygotowuje w ten sposób, że przepłukuję je pod bieżącą wodą i następnie wrzucam na trzy poziomy. Następnie nalewam wodę i po tym jak zleci do ostatniego zbiornika - wylewam ją. Czynność tę ponawiam następnego dnia, lub przygotowując kiełki rano - także na wieczór. Niestety jednak na kiełkach pojawia się coś a'la pleśń - występuje ona praktycznie od razu na kiełkach pszenicy, na innych nie występuje wcale, albo pojawia się po dwóch dniach... Proszę o porady, czy to faktycznie pleśń, czy też opłukane kiełki mogą być podawane? Jeśli to pleśń to co źle robię?

Proszę również o info w jakiej postaci podawać kiełki - ja ich nie urywam, tylko podaje razem z ziarnem. Dobrze robie?

W załączeniu zdjęcia pokazujące mam nadzieję, że nie pleśń:







Pozdrawiam
Marcin
Powrót do góry
Lothar
sob lip 24 2010, 08:28

Zarejestrowany #29
Dołączył: śro lip 08 2009, 01:13
Miejscowość: Płock
postów: 270
Pszenica ma to do siebie, że właśnie tak wygląda jak kiełkuje. Jak nie śmierdzi zgnilizną to jest ok.

Podawaj razem z ziarnem, moje praktycznie zielonej części nie ruszają (czasami tylko podziamgają), a najchętniej wyjadają to co w ziarnach się znajduje. Najlepiej chyba jest podawać jak ledwo co zaczyna wyrastać z ziarna - ale różnie to bywa i ja również w różnej formie podaje.

Acha, przed podaniem przepłukaj w zimnej wodzie i osusz tak żeby nie były mokre ani wilgotne.

[ Edytowany sob lip 24 2010, 08:29 ]
Powrót do góry
majusia10
sob lip 24 2010, 09:47
Zarejestrowany #48
Dołączył: czw lip 01 2010, 11:12
Miejscowość: Brzeg
postów: 45
Dzięki A jak taki nalot pojawia się na innych ziarnach (nie od razu jak na pszenicy, tylko na drugi-trzeci dzień) to też jest ok?

Do tej pory podawałem ziarna przepłukane, ale mokre. Będę więc osuszał
Powrót do góry
CBŚ
sob lip 24 2010, 11:03

Zarejestrowany #31
Dołączył: pią paź 02 2009, 11:14
Miejscowość: Bielsko
postów: 163
Te kiełkownice są do dupy co bym w nią wsadził zawsze plesniejie i śmierdzi.
Jak dla mnie 35 zł wywalone w smietnik.
Powrót do góry
Lothar
nie lip 25 2010, 12:15

Zarejestrowany #29
Dołączył: śro lip 08 2009, 01:13
Miejscowość: Płock
postów: 270
Hodowanie kiełków niesie za sobą ryzyko, że się nie udadzą. Jeżeli nie śmierdzą stęchlizną (zgnilizną) to można je podawać. Jednak nie zawsze się udają i to szczególnie w taka pogodę jak teraz. Dobrze jest wszystkie przemywać codziennie i płukać pojemniki (w taką pogodę).

Ja używam takiego samego naczynia i zazwyczaj kiełki są ok. Ale musisz pamiętać o tym żeby osuszyć je po przepłukaniu i podaniu ptakom. Ptaki tak samo jak ludzie nie powinny jeść mokrego jedzenia. Dla przykładu mogę podać zjedzenie przez człowieka jabłka i popicie wodą - spore prawdopodobieństwo do rozstroju żołądka.
Powrót do góry
Administratorka
nie lip 25 2010, 10:08


Zarejestrowany #1
Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37
Miejscowość: PL
postów: 448
To normalny wygląd kiełkujących ziaren, gorzej jeśli rzuca się taki "meszek" na wszystkie i zaczyna brzydko pachnieć. Dla kiełkowania pogody jakie mamy teraz są najgorsze, zresztą produkty w kuchni potrafią szybxiej pleśniec w taką pogodę. Kiełki osuszamy i podajemy papużkom. W fazie mlecznej są najlepsze i najbardziej wartościowe dla ptaków.


Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć.
Powrót do góry
majusia10
nie lip 25 2010, 10:11
Zarejestrowany #48
Dołączył: czw lip 01 2010, 11:12
Miejscowość: Brzeg
postów: 45
co znaczy faza mleczna?
Powrót do góry
Administratorka
nie lip 25 2010, 11:44


Zarejestrowany #1
Dołączył: wto lis 11 2008, 11:37
Miejscowość: PL
postów: 448
faza mleczna - gdy nasiona są miękkie i zawierają więcej cukrów


Wiecznie niezrozumiałe w przyrodzie jest to, że można ją zrozumieć.
Powrót do góry
 

Przejdź do:     Powrót do góry